Zabobony, przesądy i wierzenia z dziada pradziada #1

16:49:00




Odkąd pamiętam, zawsze ktoś miał jakąś ciekawą mądrość ludową do przekazania. Wiele z nich było tak przerażających, że wyśmiewanie ich, mogło doprowadzić do ściągnięcia na siebie wielkiego nieszczęścia. Oczywiście według tych, którzy w owe przesądy wierzyli. Miedzy zabobonami a przesądni jest bardzo cienka granica. Trudno odróżnić, który wymysł jest przesądem a który to już klasyczny zabobon.


Większość "mądrości ludowych" ma swój początek jeszcze za czasów wiary w czary i magię. wszystkie przekazywane z pokolenia na pokolenie. Wiele zostało w niezmienionej formie. Część została unowocześniona, aby była bardziej zrozumiała dla obecnej epoki.

Słyszymy te przesądy bardzo często. Otacza nas jeden wielki dzban z zabobonem. Każda matka, z pewnością, będąc w ciąży usłyszała jakąś mądrość. A, że kobiety w ciąży, są szczególnie przewrażliwione, to słuchały, przyswajały i robiły tak, jak nakazują wierzenia. Przezorny zawsze bezpieczny. Jak to jest z tymi przesądami dzisiaj? Jesteście ciekawi perełek?

Rozbite lustro.
To, że rozbite lustro jest zapowiedzią siedem lat nieszczęść, każdy wie. Ale nie każdy wie, jak odpędzić od siebie te nieszczęścia, a tym samym odczarować urok. Otóż, wystarczy wszystkie kawałki lustra zebrać w grubą, lnianą lub bawełnianą szmatkę, starannie zawinąć i obwiązać siedem razy, dookoła sznurkiem. Na koniec należny zawiązać podwójny węzeł i wyrzucić za siedem "granic", czyli siedem domów dalej.
Aby nie narażać się na przebywanie wśród fałszywych przyjaciół i złych doradców, przy zakupie lustra, należy zwrócić szczególną uwagę na to, czy nie zniekształca obrazu.

Nóż.
Nie wolno podawać drugiej osobie noża bezpośrednio do ręki, bo będzie się później, z tą osobą, na wojennej ścieżce. Należy go położyć aby druga osoba mogła go swobodnie wziąć.
Nóż podarowany w prezencie jest zapowiedzią kłótni.

Zegarek.
Symbol upływającego czasu. Zegarek podarowany wybrankowi serca zwiastuje szybki koniec związku.
Zegarek podarowany na urodziny oznacza, że jubilat następnych urodzin nie dożyje.
(sprawdziłam oba, jakby się ktoś bał,  nie działa;))

Wkrótce będzie twój ślub jeśli:
- kurczak wejdzie do domu, ze źdźbłem słomy w dziobie, po czym je upuści
- na parapecie usiądzie biała gołębica (koniecznie płci żeńskiej, przy gołębiu się nie sprawdza. Ktoś chętny zajrzeć pod piórko?)
- nad twoim domem przeleci ćwierkający drozd
- w nocy usłyszysz trzykrotny ryk krowy

Twoje małżeństwo będzie nieudane jeśli:
- twój partner urodził się w tym samym miesiącu co ty
- weźmiesz ślub w urodziny jednego z was
- w kościele pojawi się nietoperz i przeleci nad głowami młodej pary
- ślub zostanie przełożony
- pan młody zobaczy wybrankę przed ślubem

Pająk.
Kojarzy się z czymś pozytywnym. Jeśli wspina się po swojej pajęczynie w górę, zwiastuje szczęście i dobrobyt. Jeśli spuszcza się w dół zapowiada pecha. Nie zabija się pająków bo:
a) przyciąga to pecha
b) będzie padać
c) pieniądze uciekają

Zabobony ciążowe:
- nie wolno ciężarnej słuchać zapowiedzi przedślubnych o dziecko będzie głuche
- jeśli, przy zmywaniu naczyń, oblejesz brzuch wodą, dziecko będzie alkoholikiem
- kobieta w ciąży nie powinna siadać po turecku, bo dziecko będzie miało krzyw nogi
- nie wolno nosić korali, przechodzić pod sznurem z praniem, drabiną, kablami, drutami wysokiego napięcia bo dziecko będzie miało owiniętą pępowinę wokół szyi
- ciężarnej nie wolno przeskakiwać przez kałuże, bo dziecko urodzi się z wodogłowiem
- gdy przyszła mama się przestraszy nie powinna zaciskać ust, bo dziecko urodzi się z zajęczą wargą


Jest tego jeszcze więcej. Wybrałam tylko nieliczne. Cykl z zabobonami uważam za rozpoczęty. Ciąg dalszy nastąpi...

You Might Also Like

3 komentarze(y)

  1. Haha większość z tych "mądrości" znałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przypomniał mi się zabobon związany z dziećmi, który stosuje się we Włoszech- jeśli wychodzi się z domu, koniecznie trzeba maluchowi założyć coś w kolorze zielonym. Teściowa oczywiście wzięła to sobie do serca i posłała małej zieloną bransoletkę:).

    A mnie przesądy w większości śmieszą.

    OdpowiedzUsuń
  3. Oooo Matko... to chyba już teraz idę se w łeb strzelić, a nie będę czekać :P

    OdpowiedzUsuń