Ankieta - wyniki

08:53:00

Przede wszystkim, na samym początku, pragnę podziękować wszystkim, którzy poświęcili swoje 3 minuty i wypełnili ankietę. Jestem Wam niezmiernie wdzięczna. Wasza pomoc, w ocenie mojego blogu, jest nieoceniona. Aktywność, przy wypełnianiu ankiety, to kolejny dowód na to, że to również Wy tworzycie tą społeczność i budujecie, wraz ze mną, tego bloga. Dziękuję Wam bardzo.

Część moich odpowiedzi jest podszyta perfidną ironią. Polecam więc naładować akumulatory dużą dawką humoru.
A teraz przejdźmy do konkretów. Ankietę wypełniło 24 osoby. Mój osobisty limit minimalny opiewał 20 osób, tym bardziej się cieszę, że pojawiła się miła nadwyżka. Co do pytań i odpowiedzi, rozbieżności jest mnóstwo, dlatego też postaram się wszystko, w miarę zrozumiale, określić. Tak, żeby każdy był zadowolony.

1. O czym chcielibyście poczytać na blogu? (pytanie z możliwością wielokrotnego wyboru)
  • O wszystkim - 54% - 13 odpowiedzi
  • Rodzicielstwie - 21% - 5 odpowiedzi
  • Modzie - 13% - 3 odpowiedzi
  • Kosmetykach - 4% - 1odpowiedź
  • Życiu - 42% - 10 odpowiedzi
  • O Rudej Babskiej, ciekawy z niej egzemplarz ;) - 63% - 15 odpowiedzi
Wygrała moja skromna osoba. Generalnie, czytacie wszystko co się pojawi. O rodzicielstwie już czytaliście, nie da się tego ukryć. Blog się na tym opiera. Życie, potocznie nazywane lifestylem, również jest tu obecne. 
O modzie pisać nie będę, gdyż wiązałoby się to z wszechobecnym śmiechem. Znam się na tym jak kura na dawaniu mleka. Mój modowy styl to połączenie dżinsów z T-shirt'em. I na tym zakończmy kompromitację. 
Co do kosmetyków, też ekspertem nie jestem. Używam jedynie tego, co działa na moje cielsko, skórę i włosy. Wszystko dobrane metodą prób i błędów. 
Wybaczcie zawiedzeni. Mody i kosmetyki to tu nie będzie. 


2. Chcielibyście kolejną opowieść o perypetiach Rudej Babskiej Blondynki?
  • Tak - 83% - 20 osób
  • Nie -  0%
  • Nie wiem/ nie mam zdania/ jest mi to obojętne - 17% - 4 osoby
Chcecie więc kolejne odcinki z mojego komicznego życia, czyli zbiór wpadek wszelakich, z których sama się śmieje po dziś dzień. Będą, zapewniam. To te tematy, które pisze się z lekkością lotu motyla.


3. W jakie dni tygodnia najchętniej zaglądacie na bloga? 
  • W weekend - 4% - 1 osoba
  • Codziennie - 25% - 6 osób
  • Jak sobie przypomnę - 4% - 1 osoba
  • Jak mam czas - 29% - 7 osób
  • Gdy tytuł mnie zaciekawi - 25% - 6 osoby
Pominęłam dni tygodnia, których nikt nie zaznaczyła. Według statystyk, większość z Was wchodzi na bloga gdy znajduje na to czas. Na drugim miejscu, znalazło się czytanie codzienne oraz klikanie, gdy tytuł zaciekawi (poproszę o wskazówki, względem tytuły, żebym mogła łatwiej Was przyciągnąć) lub w weekendy (nie dziwi mnie to). Jedna osoba wchodzi, jak sobie przypomni. Paradoksalnie przypomniała sobie, gdy pojawiła się ankieta ;)

Odpowiedzi "INNE":
  • "jak siedzę na fejsie i zobaczę post w aktualnościach :P" - muszę chyba Wam sprzedać patent na aktualności i częstsze wyświetlanie mojego fanpage.
  • "gdy pojawia się nowy post" (2 osoby) - siłą rzeczy, właśnie po to się wchodzi na blog. Żeby przeczytać nowy tekst.


4. Jaką tematykę postów najbardziej lubicie? 
  • Każdą - 58% - 14 osób
  • Żadną - 0%
  • Lifestyle - 13% - 3 osoby
  • Rodzicielstwo - 4% - 1 osoba
  • Opowieści z życia Rudej - 25% - 6 osób
Reasumując: lubicie czytać wszystko, więc problemów nie tworzycie.Wbrew pozorom, nie specjalnie przepadacie za tematami rodzicielskimi. Bardziej przemawia do Was wszechobecne życie. Chcąc, nie chcąc, jako matka, która zabrała się za blogowanie, nie jestem w stanie całkowicie odciąć się od tematów rodzicielskich. Jednak, co można zauważyć, jest ich na blogu znacznie mniej, niż na samym początku. Lubicie również "opowieści z życia Rudej" - co jest niezwykle ciekawe, gdyż na blogu pojawił się jeden jedyny post, dotyczący moich życiowych niewypałów. 


5. 2-3 teksty tygodniowo na blogu, to za mało, za dużo, w sam raz?
  • Mało - 4% - 1 osoba
  • Za dużo - 13% - 3 osoby
  • Jest ok. - 83% - 20 osób
Generalnie ilość postów Wam odpowiada, choć znaleźli się i tacy, dla których  to za mało - cieszyć się? Więcej pisać nie wyrobię. 
Oraz tacy, dla których to za dużo - nie macie czasu czytać, czy jak? ;)


6. Jak trafiłaś/eś na bloga Babskie Pisanie? 
  • Z polecenia znajomych - 35% - 8 osób
  • Poprzez wyszukiwarkę - 22% - 5 osoby
  • Przez portal Mądrzy Rodzice - 9% - 2 osoby
Nie wiem jak to skomentować, gdyż nie bardzo się da. Zastowie wiec tak jak jest. Jest dobrze. 

Odpowiedzi "INNE":
  • "ty już wiesz jak" - taaa, wiem. Z fusów wróżę ;)
  • "po przeczytaniu Twojego posta, mam Cie w znajomych ;)" - hyyy :D Miło, gdy czytają Cię znajomi i jeszcze się im podoba :)
  • "z facebooka" (2 osoby) - Facebook, wielka machina napędzająca, pełna ludzi chętnych do szperania w jej odmętach. Dzięki Wam, że się do mnie dokopaliście.
  • "komentarz na innym blogu" , "Często komentowałaś inne blogi, więc zajrzałam ;)" - mam to, że dużo czytam i przy okazji komentuję. 
Mimo, że pytanie to było obowiązkowe, jednej osobie udało się je pominąć. Pojęcia nie mam jak. Ktoś, coś wie?


7. Dlaczego czytasz blog i fanpage BabskiePisanie? 
  • Lubię blog i fanpage/styl pisania autorki - 54% - 13 osób
  • Mam niezłą zbitę z autorki - 4% - 1 osoba 
  • Miło się czyta mądre treści - 33% - 8 osób
Dziękuję za to, że lubicie mój blog/fanpage, a tym samym mnie. Miło mi, że uważacie moje treści za mądre. Co do osoby, która czyta, gdyż ma ze mnie niezłą zbitę - polecam się na przyszłość oraz w dniach, gdy nastrój podły a humor rozpaczliwy. Dobra zbita nie jest zła ;)

Odpowiedzi "INNE":
  • "lubię dobre blogi" - miło mi bardzo znaleźć się w gronie dobrych blogów
  • "czytam różne blogi" - miło mi, że mój się w tych różnych znalazł


8. Na ile oceniasz blog Babskie Pisanie? 

Mogłabym się tu rozpisywać ile, każda osoba mi dała punktów, ale to za dużo przerzucania stron i wyszukiwania. Dlatego też oprę się na wynikach procentowych.
Mój blog oceniacie na 87%.
Zważywszy na to, że w blogosferze jestem niezwykle krótko, jest to imponując wynik. Dziękuję :)



9. Podsuń mi temat na kolejny tekst, na blogu. Napisz, o czym chciał/abyś przeczytać.

I tu zaczynają się takie kwiatki, że nie wiadomo czy się śmiać, czy płakać. Na fp wspomniałam, że w tym punkcie możecie zadać mi pytanie. Odważnych nie brakowało. 
Lecąc po kolei:
  • "Wyrzuć z siebie negatywne emocje, oczyść się" - Wszystko super pięknie, ale ja nie wiem o jakie negatywne emocje chodzi. Problem w tym, że ja jestem taka dziwna, trochę nieprzewidywalna i mam trudny charakter. Na pierwszy rzut oka wydaję się wredna i niezwykle trudna w relacjach z ludźmi. Stąd też wielu uważa, że jestem pełna negatywnych emocji. Lecz, przy bliższym poznaniu i dłuższych rozmowach, wychodzi jedynie, że jestem nieźle stuknięta. Serio!
  • "Czy planujesz rodzeństwo dla Franka?" - Oczywiście, że tak. W wolnych chwilach oddaję się intensywnej prokreacji ;) Pisałam o tym m.in. tu ---> Fińskie pudełko
  • "Czy przypadkiem nie działałaś wcześniej w blogosferze pod nazwą Ruda Matka?" - Przypadkiem nie. Nie przypadkiem również nie. Ogólnie rzecz ujmując - nie. Bloga znam, jego autorkę również. Nie mamy ze sobą nic wspólnego, w sensie cielesności jednej osoby. Pytanie ode mnie: skąd ten pomysł? Mam o tym post strzelić? ;)
  • "Poleć jakieś fajne blogi." - ehem... poleciłam ich dziesiątki, o tu ---> Tylko fajne blogi :). W planach mam jeszcze stworzenie postu z moimi faworytami, czyli 10 najlepszymi. Gdzieś tam, kiedyś będzie. 
  • "Ostatnio myslalam ze musze ci temat podrzucić ale w tej chwili nie pamietam :-P" - Super :) Odezwij się, jak sobie przypomnisz. Jestem otwarta na propozycje, w granicach zdrowego rozsądku :)
  • "20 rzeczy o których o Tobie nie wiem. Pozdrawiam, Bartek z http://rodzinawpraktyce.pl" - Bartek się podpisał. Dzięki temu wiem, które odpowiedzi z całej ankiety, były jego. Się chwali :). Co do postu na ten temat - kiedyś o tym myślałam. Ale na punkcie 3. zwoje mózgowe mi się przegrzały od intensywnego kminienia. Będę myśleć nadal :)
  • "Czym różni się sex przed i po ciąży ;)" - Niczym! Przynajmniej w moim przypadku. Spytałam o to również koleżankę. Powiedziała to samo, co ja. Myślę, że tematu nie trzeba rozwijać, bo cóż miałabym więcej na ten temat napisać? Że nie mam studni między nogami?
  • "wiem, że wymyślisz coś mądrego :P :)*" - To dopiero wyzwanie ;)
  • "Lepiej Ty mi jakiś podsuń! :*" - Już Ci podsuwałam nie raz, moja M. Lepiej z któregoś skorzystaj i zacznij działać. Od jęczenia nikomu jeszcze nie przybyło ;)
  • "Czy lubisz w dupe" - Serio?! Dobra, wnioskuję, że osoba pisząca to zdanie, miała problem z przestawiającymi się literkami na klawiaturze lub ta nieszczęsna autokorekta w telefonie zdziałała takie cuda, po czym samo się kliknęło "zakończ", całkowicie przez przypadek - oczywiście. Wnioskuję równie, że pytanie w pierwotnej formie miało brzmieć "czy robisz kupę?". Odpowiadam więc: Tak. Robię. Codziennie!
  • "Życie erotyczne" - Czyje? Słoni? Koni? Myszy? Lemurów? Dinozaurów? Zoolog ze mnie kiepski. Paleontolog również.
  • "O sexie" - jeśli ktoś zaznacza w ankiecie, że lubi czytać o mnie i chce czytać posty o mnie, po czym w temacie na post podaje "sex", wnioskuję, ze chodzi o mój sex i moje życie erotyczne. Auć...

Podsumowując trzy ostatnie tematy: jeśli myślicie, że na tym blogu będę pisała o swoich ekscesach seksualnych, to jesteście w dużym błędzie. Nie jestem pruderyjna, ale nie zamierzam nikogo wpuszczać do swojego łóżka, pod swoją kołdrę. Nic z tego. 

Nawet, jeśli chciałabym zaczepić temat seksu, chociażby o to jak dzisiaj się to odbywa, gdyż tematem tabu już nie jest, i tak znalazła by się jakaś owieczka, która byłaby święcie przekonana, że piszę o sobie. Daremne byłyby moje tłumaczenia, a tłumaczyć się nie lubię, szczególnie gdy mam rację. 
Dlatego też, o seksie na tym blogu zapomnijcie raz na zawsze. 
_____________________________________________________

Dziękuję wszystkim, jeszcze raz, za udział w ankiecie. Co prawda, przyznaję z ręką na sercu, ankieta była mało profesjonalna. Brakowało w niej wielu pytań, które wydają się niby tak oczywiste. A jednak były braki. Obiecuję poprawę w następnej ankiecie, którą planuję zorganizować za jakiś czas.

 *W przypadku pytań i odpowiedzi "INNE" została zachowana oryginalna pisownia, na zasadzie kopiuj-->wklej.

You Might Also Like

13 komentarze(y)

  1. Zboczuchy, seksu im się zachciewa :D

    Co do ankiety, to widzę, że ludzie Cie kochają, a ja najbardziej:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ty jesteś inna kategoria czytelnicza ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. No dobra, przyznam się, że to ja pytałam o rodzeństwo dla Franka i na śmierć zapomniałam o fińskim pudełku... A czytałam!! Także pisz o wszystkim co 2-3 dni i rób nam wszystkim dobrze! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak myślałam, że to Ty. Jednak mam czuja :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O mamo, po co komu czytać u kogoś na takie tematy??? Ale z tej kupy nie mogę ;P

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam wypełnić ankietę...ale z powodu awarii kompa i kilku okoliczności nie zdążyłam :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Z dupy.. yyyy, pardon kupy to ja też nie mogłam. Śmiałam się kilka godzin. Co nie weszłam na staty ankiety, to miałam taki ubaw, jak nigdy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czy robisz kupe? - padłam :) p.s.Przyznaję się, że ankiety nie wypełniłam. Spóźniłam się. Nastepnym razem się poprawię! Generalnie fajny pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  9. Będzie okazja do poprawy. Gdzieś w przyszłości.
    Widzę, że moja kupa, tudzież dupa, rządzi. Pomysłowa osoba, wypełniająca ankietę, powinna się cieszyć.

    OdpowiedzUsuń
  10. ha ha ha najlepsze są pytania - czytam i płacze ze śmiechu! chyba dziecko niechcący przez Ciebie obudzę! Będziesz je usypiała jakby cos!
    www.puffa.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyobraź sobie mój ubaw. A z usypianiem dziecka, to do autorów tych pytań. :D

    OdpowiedzUsuń