Życie wycenione na ponad 7 milionów

23:01:00


Ile warte jest życie dziecka? Ile warta jest walka o każdy oddech, ruch, samodzielność, uderzenie serca? Rodzice chorych dzieci doskonale zdają sobie sprawę z tego jak wiele trzeba dać od siebie, żeby mały człowiek mógł żyć. Gdy małe serduszko nie chce przestać bić, nadzieja rodziców rośnie i wiedzą, że muszą walczyć. Muszą być silni dla dziecka, które ma ogromną wolę walki i chęć życia.

Taki właśnie jest Emil. Niejednokrotnie pokazał wszystkim jak bardzo chce żyć. Pokonał niemożliwe, dał radę i walczył. Dziś potrzebuje pomocy tysięcy ludzi, aby wygrać tą walkę. Emil ma cztery lata. Jest dwa miesiące starszy od mojego Franka. Jest niesamowicie walecznym chłopcem. Jest niezwykły!

Emil urodził się z bardzo ciężką i rzadką wadą serca pod postacią tetralogii Fallota, z zarośnięciem zastawki tętnicy płucnej oraz połączeniami systemowo-płucnymi i skrajną hipoplazją tętnic płucnych. Jego naczynia nie rosną wraz z nim, przez co konieczne jest wstawianie stentów, aby poprawić przepływ krwi i choć minimalnie zwiększyć nasycenie krwi tlenem. Stenty pomagają na chwilę. Ale Emil wciąż rośnie i w pewnym momencie stenty nie wystarczą.  Tak naprawdę, Emil ma tylko jedną szansę na życie. 

Lekarze nie dawali rodzicom nadziei. Kilkukrotnie stawiano krzyżyki na jego kruchym życiu, przygotowywano rodziców na najgorsze. Ale Emil walczył. Walczy po dziś dzień, choć wszyscy powtarzają, że nie dożyje Pierwszej Komunii. Teraz pojawiła się nadzieja. Przez ponad cztery lata, Emil był dyskwalifikowany z leczenia kardiochirurgicznego. Odmówili wszyscy. Nikt nie chciał podjąć ryzyka operacji. W grudniu rodzice Emila dostali najwspanialszą z możliwych wiadomości. 

Jedyny ośrodek na świecie - w Stanach Zjednoczonych - zdecydował się podjąć operacji. Pojawiła się nadzieja i szansa na to, że serce Emila będzie mogło bić prawidłowo, a każdy dzień będzie szczęśliwym dniem. Jednak kwota do zebrania jest zawrotna. Ponad 7 milionów złotych. Kwota nie do przeskoczenia dla każdego z nas. 
Emil ma 50% szansy na życie. Ryzyko operacji jest tak samo duże, jak ryzyko tego, że Emil nie dożyje szóstych urodzin. Ale pojawiła się nadzieja na to, że będzie żył. Chyba nie ma na świecie rodzica, który nie podjąłby się wszelkiego ryzyka i nie próbował ratować własnego dziecka pomimo wszystko.

Rodzice Emila walczą, a Emil walczy razem z nimi. Emilowi niezwykle mocno kibicuje jego brat bliźniak - Borys. Borys jest zdrowy. Wie, że jego brat ma chore serduszko i nie może robić wielu rzeczy tak jak on, ponieważ bardzo się męczy. Jest jego najlepszym przyjacielem. 

Emil ma marzenia. Już dziś planuje kim zostanie, gdy będzie dorosły. Ma plany, ambicje, chciałby jeździć na rowerze tak jak jego brat, chciałby tańczyć i biegać jak zdrowe dzieci.  Jego rodzice słuchają tego z ciężkim sercem, gdyż z tyłu głowy wciąż mają świadomość tego, że Emil może nie dożyć przyszłego roku. 

Dziś możemy uratować Emilove serduszko. Potrzebne jest ponad 7 milionów, ale obecny cel to 3 mln złotych do końca lutego. Kwota astronomiczna, ale tylko wtedy rodzice Emila będą mogli opłacić depozyt w klinice w USA, a tym samym otrzymać termin pierwszej operacji. Na chwilę obecną brakuje jeszcze ponad 2 miliony złotych. A ja wiem, że może się udać, bo rzeczy niemożliwe do osiągnięcia nie istnieją. 

Emil musi zebrać całość do 30 czerwca. Do tego czasu powinien już być po pierwszej operacji, planowanej przez amerykańskich kardiochirurgów. To jedyna szansa na to, żeby uratować jego serce - jego życie. Każdy z nas może to życie uratować. 


Wiesz, każda historia jest inna. Każda historia pokazuje jak wielką wolę walki mają dzieci. Ich organizmy są ponad wszelkimi prawami medycyny. Potrafią znieść wiele, potrafią walczyć o każdy dzień. Lecz nie zawsze są w stanie poradzić sobie same. Czasami potrzebują naszej pomocy i naszych serc. 

Nie jesteś w stanie pomóc wszystkim. Ale zawsze jest możliwość, abyś pomógł choć jednej osobie, chociaż jednemu dziecku. Wspólnie możemy uratować Emilowe serduszko. Możemy, bo dla nas nie ma rzeczy niemożliwych. Spójrz na tego chłopca i powiedz sobie, że pomożesz. Bo możesz. Możesz mu podarować od siebie choćby złotówkę. Możesz uratować Emilowi życie. Nie czekaj na jutro. Zrób to dzisiaj. Możesz stać się dobrym aniołem. 


Obecnie Emil marzy jedynie o tym, żeby być zdrowym chłopcem. My możemy spełnić jego marzenie. 



Przeczytaj historię Emila na portalu SiePomaga, wyślij SMSa, zrezygnuj w tym tygodniu z jakiejś przyjemności i wpłać 10 zł na konto Emila. Polub jego stronę na Facebooku i obserwuj jak dzięki Tobie, jego serduszko zdrowieje. Bądź Dobrym Aniołem Emila. 

#sercem_jesteśmy_z_Emilem


SMS
numer: 72365
treść: S3493
koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)


Kliknij i przekaż darowiznę. https://www.siepomaga.pl/emil

Dobry klik, to nic nie kosztuje ---> dobryklik.pl


You Might Also Like

2 komentarze(y)

  1. Jezu masakra jakaś. Biedny maluch...

    OdpowiedzUsuń
  2. Poszły dobry klik i SMS. To tak niewiele, a mogą oznaczać nowe życie...

    OdpowiedzUsuń