Blog ma już rok!

00:34:00

Babska kończy dzisiaj roczek. Po pełnych dwunastu miesiącach zdmuchuje wirtualną świeczkę na wirtualnym torcie, myśląc ciepło o swoim wirtualnym kawałku życia. Rok temu nie przypuszczałam nawet, że dziś będę tu gdzie jestem. Mam fajne zaplecze czytelników, aktywnych ludzi, którzy wraz ze mną tworzą to miejsce i jest mi z tym naprawdę dobrze. 

Jak to się zaczęło?
Blog był bardzo spontaniczną decyzją, totalnie nieprzemyślaną. Szaleństwem w czystej postaci. Poniedziałkowego wieczoru zasiadłam przed komputerem i założyłam konto w google. Potem uruchomiłam bloga, napisałam pierwszy tekst i drugi, założyłam fp na Facebooku a we wtorek rano ruszyłam z kopyta. Tak naprawdę nie miałam bladego pojęcia po co ten blog założyłam. Nie miałam celu, planu działania. To miało być tak zwyczajnie. 

Bardzo potrzebowałam zrobić coś dla siebie. Blog był tym, co w danym momencie wydawało mi się najbardziej realne. Spodobał mi się ten blogowy pęd, ten dreszczyk emocji, komentarze, maile. 

Dałam sobie rok i...
I wiem na pewno, że nadal będę pisać. Nie wiem z jaką częstotliwością, nie planuję tematyki tekstów. Tak naprawdę nie ma to na obecną chwile znaczenia. Pisać będę o tym, co w danym momencie urodzi się w mojej głowie. Gdy zakładałam, że ten pierwszy rok będzie decyzyjny, miałam jasny przekaz. Albo się uda albo nie. Albo będę w stanie pisać albo coś się sypnie i zawieszę bloga. Dziś wiem, że chcę pisać nadal, więc ciąg dalszy nastąpi i mam nadzieję, że za rok pojawi się tu tekst z okazji drugiej rocznicy.

_________

W ciągu tego roku, na blogu pojawiło się 110 tekstów (łącznie z tym). Mam stałe grono czytelników i wciąż przybywają nowi. Nie będę Was zasypywać  statystykami, wykresami, danymi z Google Analytics bo chyba nikogo to jakoś specjalnie nie interesuje, a ja nie przeliczam sukcesu na liczby lecz na zaangażowanie innych, którzy tworzą to miejsce wraz ze mną. Powiem Wam za to, że rozwój blogu, sam w sobie, bardzo mnie zadowala i motywuje do tego, aby nadal dążyć do jego doskonalenia. Nie zamierzam jednak biec za liczbami. Tak naprawdę mój sukces to nasz wspólny sukces. Każdy z Was w pewien sposób tworzy to miejsce. 

Przez ten rok poznałam smak satysfakcji. Kilka moich tekstów pojawiło się w zestawieniu portalu Mądrzy Rodzice, znaczna część była udostępniana na tablicy przez Dorotę Zawadzką. Co chcę? Chcę więcej. Podoba mi się to i wcale nie zamierzam ukrywać, że w chwili obecnej blog jest dla mnie czymś więcej niż sama przyjemnością z pisania. Wyciskam z niego najwięcej jak się da, uwielbiam spędzać na nim czas, uwielbiam pisać. 

Szablon na blogu zmieniałam multum razy. To samo działo się z grafiką. Chyba dopiero teraz mam to, co chciałam. I o  ile z szablonu raczej na pewno nie zrezygnuję, o tyle nie dam sobie ręki uciąć czy nie pokusi mnie nowe logo, gdzieś tam kiedyś, w przyszłości. 

A teraz przedstawię Wam mój ranking, w moim odczuciu, najlepszych moich tekstów, które pojawiły się na blogu przez ten rok. Te, które były najczęściej wyświetlane, znajdziecie z lewej strony bloga.

  • Pan tu nie stał! - Jeden z moich ulubieńców. Pierwszy tekst w wersji lekko humorystycznej z nutą ironii, pokazujący jak kolejki w sklepach potrafią zmienić człowieka i przywołać masę różnorakich wspomnień.
  • Mieć Ciebie to mieć wszystko - Pierwszy z bardziej emocjonujących wpisów, jakie poczyniłam. Mimo bardzo krótkiego okresu blogowania, wpis ten cieszył się dużą popularnością, a ja otrzymałam ogromną ilość wsparcia, ciepłych słów. 
  • Stalking - naucz się z nim walczyć - Wpis po którym miałam nawał na blogu i sporo maili od osób, których ten problem dotyczy lub dotyczył. Stalking to zło i należy sie przed nim bronić, walczyć z prześladowcą. Wiem to, przeszłam przez to piekło i po dziś dzień się boję. 
  • Blog złodziejem czasu - Tekst po którym zostałam i poklepana po ramieniu i zhejtowana. A powstał w odpowiedzi na hejt właśnie. Nadal upieram się przy tym, że blogowanie nie jest złodziejem czasu, choć potrafię powiedzieć, że każdy ma na tą sprawę inne spojrzenie i przede wszystkim każdy ma indywidualny system, rytm. To, że mi stworzenie tekstu nie zajmuje więcej niż godzinę, nie znaczy, że inni też tak mają. Każdy tworzy we własnym rytmie. 
  • Skrywane emocje - Pierwszy tekst o ojcostwie, który napisałam na bazie własnych obserwacji, choć w samym tekście nie zaznaczam tego aż tak wyraźnie. Uważam go za jeden z najlepszych, jakie udało mi się stworzyć. 
  • 7 powodów przeciwko zakupom klocków Lego - Tekst lubiany i klikany. Podobno z fajnym polotem. Widziałam kilka udostępnień u innych blogerów a to o czymś świadczy. Poza tym lubię go bardzo, chociażby dlatego, że motorem napędzającym do napisania go, były te właśnie klocki rozsypane na podłodze. 
  • WOŚP ratuje życie! - I tu akurat niczego pisać nie muszę. WOŚP jest jedyny w swoim rodzaju. Psy szczekają, karawana jedzie dalej, a dzieci mają szansę na to aby żyć. 


Był plan, żeby przenieść bloga na własną domenę, w momencie, gdy skończy rok. Jednak blogger coś kombinuje względem zmian, a że ja się nie bardzo w tym temacie ogarniam, postanowiłam poczekać na te zmiany, żeby niczego nie popsuć. Własna domena po roku - będzie ale gdzieś w niedalekiej przyszłości. Dotrzymam słowa w stosunku do samej siebie i mam nadzieję, że nadal będę szła do przodu, wyklepując setki a nawet miliony słów na klawiaturze komputera. I mam nadzieję, że nadal będziecie ze mną.


Dziękuję, że teraz jesteście :)

You Might Also Like

23 komentarze(y)

  1. To ja się wpraszam na kawałek wirtualnego tortu. :) Fajnie, że Twój blog jest. Jak widać nie każda nieprzemyślana decyzja to zła decyzja.
    Sto lat :)
    PS. Przenoś się na swoje. Im szybciej tym lepiej (tak mówią i piszą mądrzejsi ode mnie).

    OdpowiedzUsuń
  2. Też składam życzenia wszystkiego najlepszego dla Ciebie i dla bloga:) Niech się rozwija i zdobywa szczyty:)
    PS.
    I tak jak Witek namawiam do przejścia na swoje:) Nie wiem czemu, ale namawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  3. No to jest nas dwóch namawiaczy. Kolejni namawiacze proszeni są o wpisywanie miast ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pamiętam Twoje pierwsze wpisy:) 100 udanych lat w blogowaniu życzę;) Wszystkiego dobrego:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Najlepsze życzenia ślę i powodzenia w realizacji planów i marzeń życzę :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratulacje i kolejnego obfitego roku ;).

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiem czy tyle pożyję. Może córa przejmie pałeczkę pa mamie, a potem wnuczka.. Kto to wie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wnioskuję, ze jesteś w posiadaniu eliksiru nieśmiertelności, skoro życzysz mi 100 lat pisania?

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobra, dobra. Ale wiecie, że ja w tym temacie jestem totalnym tumanem i nie wiem jak to się robi, z czym je i w ogóle.?

    OdpowiedzUsuń
  10. Co to znaczy "na swoje"? Hostingu nie biorę pod uwagę. Ledwie bloggera ogarniam. Myślę jedynie o domenie, ale to dopiero wtedy, gdy blogger zakończy szaleć i wprowadzać zmiany. Jeszcze wyśle bloga w kosmos i co ja zrobię?

    OdpowiedzUsuń
  11. No to jeszcze ja, jeszcze ja! Namawiam do przejścia na swoje i życzę weny! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super. Znalazłaś swoje miejsce w sieci i tak trzymaj. Ja raczkuje i również daje sobie czas.

    OdpowiedzUsuń
  13. Też nie ogarniam. Na Zenboksie zostawiłem loginy do blogaska miłym panom i poszedłem spać. Rano blog już był przeniesiony na własną działkę. Zmieniłem hasła (na wszelki wypadek) no i jestem na sowim. Jak widać wiele się nie narobiłem. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja mam wrażenie, jakbym czytała Cię od lat, a tu dopiero rok. Kolejnych owocnych wpisów i ciągle tej samej chęci do blogowania życzę!

    OdpowiedzUsuń
  15. Gdzie tort? Gdzie impreza? Baloniki? I najważniejsze... na jaki adres wysłać prezenty?

    OdpowiedzUsuń
  16. Gratulacje. Wspaniały wynik jak na roczne blogowanie i jeszcze lepsze podejście. To cudownie, że patrzysz na ludzi, ich zaangażowanie, lojalność, a nie na liczby. To ostatnie bywa zgubne i może dlatego tak fajnie Ci idzie. Kolejnego świetnego roku!

    OdpowiedzUsuń
  17. Wszystkiego najlepszego i wiele pomyślności na dalsze lata blogowania! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Gratulacje i kolejnego owocnego roku blogowania!

    OdpowiedzUsuń
  19. Gratulacje i gratulacje! Za roczek i za osiągnięcia! A nowa domena? Ja swoja po roku zmieniłam... i żałuję, że tak późno!

    OdpowiedzUsuń