Czytam i polecam #2

12:15:00


Jak sobie założyłam, tak też zrobiłam. Nie będę owijać w bawełnę. Wiosna i początki lata to dla mnie szalony okres. Mam pięćset rzeczy do roboty, drugie tyle planów i niezliczone pokłady energii. Pożytkuję więc wszytko w miarę możliwości i czasu, który zapewnia mi każdy dzień. Jednak polecajkę zapowiedziałam, obiecałam i słowa dotrzymuję. Chciałabym, żeby stała się ona comiesięcznym rytuałem, dzięki któremu komuś z Was będzie dane poznać nowe miejsca w sieci. 

Nie ukrywam też, że w tym miesiącu, jest to dla mnie powrót do klawiatury, co - po napisaniu kilku zdań powyżej - wywołało u mnie napływ miliarda endorfin.

Dziś (i nie tylko dziś, to będzie stały punkt), inaczej niż ostatnio zdecydowałam się zacytować część polecanych przez siebie tekstów. Mam nadzieję, że dzięki takiemu wprowadzeniu, jeszcze bardziej zachęcę Was do zajrzenia na blogi osób polecanych. 
Wybór poszerzony. Nie mogłam się zdecydować. Wybaczcie! Nie jestem mistrzem trzymania się schematów, które sama sobie wyznaczam.

A wiec zaczynamy. 3... 2... 1... START!


PARENTING


  • Ja - kobieta niezgodna- Słowa które...czynią cuda!!! - "Są to jedyne słowa, które w rodzinie, nawet notorycznie nadużywane, nigdy nie wyrządzą nikomu szkody! Wręcz przeciwnie, dzięki nim zbliżamy się do siebie, stajemy się lepszymi rodzicami i partnerami, każdego dnia doceniamy co mamy i co możemy stracić! Dlatego pielęgnujemy naszą radość z bycia razem, nasze szczęście z posiadania cudownych dzieci a dzięki temu, że się kochamy i mówimy to sobie przy każdej okazji, każdego dnia stajemy się sobie jeszcze bliżsi."
  • Kluseczka.po.włosku - Bij się w pierś, matko! - "między wierszami słyszałam opinie, że kiepska matka ze mnie, jeśli nie dbam o dobro dziecka. Niektóre pielęgniarki kpiły sobie wprost z mojego rozmiaru piersi i głośno się zastanawiały, jak to możliwe, że nie mogę sobie poradzić z laktacją, skoro mam tak duże piersi. A przecież w wypadku karmienia rozmiar nie ma żadnego znaczenia, często zaś bywa przeszkodą."
  • Matka Prawie Żona - Nie tylko szyba rozsypuje się na milion kawałków - "Młoda kobieta klęczy po środku parkingu, trzyma coś w rękach…. dziecko…. na oko dwulatek…. pewnie potrącili….krzyczy, płacze….. zabierze ją policja…. po co…to Jej wina – słyszy z każdej strony…. Przyjechała na zakupy, to miała być chwila…. minutka… po co go wyciągać z auta… nie ma sensu…wytrzyma….będzie się darł, będzie biegał a ona młoda matka nie ma dzisiaj nastroju na takie harce w sklepie…chłopczyk , wiadomo, dwulatek, nie usiądzie na miejscu…zostaje w samochodzie…."
  • niecałkiemsamamama - List matki z (nie)normalnej rodziny - "Mam czelność nazywać siebie i dzieci rodziną ? Jaką rodziną ?!  Na pewno nie normalną. Przecież normalna rodzina to tatuś, mamusia i dzieci. Wszystkie odstępstwa od normy to patologia. Skład mama+dzieci, tata+dzieci, dziadkowie+dzieci (plus dowolnie wybrane inne kombinacje) to tylko spokrewnione osoby razem mieszkające. Ile razy z pogardą patrzałeś i komentowałeś "jak ona/on/oni mogą nazywać się rodziną ?, przecież od początku świata rodzina to skład 2+x," pod x podstaw dowolną liczbę dzieci. Ile razy kpiłeś, że w każdej NORMALNEJ RODZINIE jest dwoje rodziców ? Rodzina, rodzina, rodzina."
  • Och Karol - Zaborca matka, to zła matka! - " Zaborcza matka to zła matka! To matka zatruwająca życie sobie, dziecku i otoczeniu. Jednak pamiętajmy, że my młode mamy posiadamy prawo do swoich często nietypowych uczuć i emocji. Nie odbierajmy sobie tego prawa tylko pamiętajmy, że wszystko ma swoje granice. Nie traćmy cennego, niepowtarzalnego czasu z rodziną na swoje paranoje. Dzielmy się swoim szczęściem z bliskimi, bo żadna matka nie rodzi dziecka tylko dla siebie. Dziecko nie jest naszą własnością. Nauczmy się odnajdywać swoją radość w radości dziecka i najbliższych."

LIFESTYLE
  • Kamilowski - Nie zagłaszcz kota, czyli przestrzeń w związku - "Po co zawiązywać sobie supły na rękach i nogach skoro mamy możliwość zaufania drugiej osobie. Najgorsze jest tylko to, że obdarowanie kogoś zaufaniem jest czynnikiem, który mówiąc prostym językiem wynosimy z domu. Ciężko się pozbyć nadopiekuńczości o partnera/partnerkę jeżeli została ona nam nieświadomie zaszczepiona w okresie naszego dorastania."
  • Pazurem pisany - Dlaczego wkurza cię zdolne dziecko? - "cokolwiek powiesz dzieciakowi, on w to uwierzy. A jak mu powiesz, że rzecz, którą chce się zajmować, jest głupia i śmieszna, gratuluję – być może właśnie sprawiłeś, że wyrośnie z niego kolejna nieszczęśliwa osoba, która nie potrafi czerpać radości z życia."
  • Kant - Historia - Kłamiesz jak blogerzy... - "Głównym celem tworzenia w internecie jest zarabianie pieniędzy i każdy czytelnik powinien mieć tego świadomość – jeżeli wierzysz w szczytny cel blogosfery musisz być wyjątkowym ignorantem. Okazałbym się kłamcą gdybym nie poinformował czytelników o przyszłych planach związanych z monetyzacją tego miejsca, robiłem to już nie raz i zrobię kolejny… Tak, dzięki Kantowi zarobię na wywrotkę zupek chińskich – które uwielbiam i muszę przyznać, że  obżeram się nimi odkąd pamiętam."
  • Scinkijascinki - Placek - "Jak usłyszałem, że ciasto zarobiła, to normalnie skrzydłowy boczny dolny w żuchwie mi popuścił, że takim slangiem kucharskim już operuje i wyszliśmy do Bidry po zapas wody na tydzień, bo i tak ciasto musiało stwardnieć."
KUCHNIA
  • Wyspa Szczęśliwa - Śniadanie w słoiku - garść fajnych pomysłów na niebanalne śniadanie, podwieczorek, deser a nawet kolację. Mamy wspaniały czas, gdy zaczynają królować owoce sezonowe. Pyszne, soczyste, pachnące a przede wszystkim zdrowe. Dobrze jest wykorzystać ten moment na odrobinę szaleństwa w kuchni. Ten "słoik" z kakao mogłabym jeść wiadrami. 
  • Ronja - Ślinotok! Wegańska beza z kremem kokosowym, rabarbarem i truskawkami - Podobno beza to taki rodzaj wypieku, którego nie da się popsuć, chyba, że się bardzo chce. No, nie wiem. Muszę to sprawdzić. Ale beza w wykonaniu Reni jest olśniewająca i faktycznie, ślinka cieknie na sam widok zdjęć. 
  • Życie w apetycie - Bezglutenowa i bezmleczna rolada rabarbarowa - kolejne pysznoćci z owocami sezonowymi. Rolady uwielbiam w każdych ilościach (dosłownie), więc grzechem byłoby się nie skusić. 


NAJLEPSZY TEKST MIESIĄCA



Piękny, bardzo emocjonalny tekst, który wywołał u mnie nie małe wzruszenie. Nie dodam nic więcej. Tą historię trzeba przeczytać. 

You Might Also Like

6 komentarze(y)

  1. Już uwielbiam to Twoje zestawienie. Młody śpi, ja wyciągam nogi i czytam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dziękuję za wyróżnienie!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Idę czytać, bo niektórych nie znam😉

    OdpowiedzUsuń
  4. Kilka tekstów znam, kilka muszę nadrobić ;) lecę więc!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki za polecenie!! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oooo chwilę nie ogarniałam internetów i prawie bym przeoczyła, że się znalazłam w tak zacnym gronie. Bardzo dziękuję za polecenie, jestem mega pozytywnie zaskoczona :)

    OdpowiedzUsuń